
“Osobiście, gdybym mógł znaleźć wiarygodne źródło, które sprzedałoby mi Samsung Galaxy S23, wolałbym go znacznie bardziej niż Samsung Galaxy A17.”
“Jakość wykonania jest wyższa, aparaty są znacznie lepsze, telefon jest znacznie wydajniejszy, a do tego dochodzi mnóstwo dodatkowych funkcji, takich jak zawsze włączony wyświetlacz, Dex, ładowanie bezprzewodowe i tym podobne.”
“To był kiedyś flagowiec za 800 dolarów [około 3200 zł] zaledwie trzy lata temu.”
Samsung Galaxy S23 to bardzo solidny smartfon, który jest obecnie korzystnie wyceniony na około 2300 zł.
Wyróżnia się kompaktowym ekranem 6,1 cala oraz potężnym aparatem głównym 50 MP z możliwością nagrywania wideo w rozdzielczości 8K.
Mimo krótszego okresu wsparcia aktualizacjami (około 2-3 lata), recenzent uznaje go za atrakcyjną propozycję, oferującą dobry stosunek jakości do ceny.
“Na miejscu siódmym pojawiają się dwa smartfony. Smartfony znowu wszystko będzie zależne od tego, ile jesteście w stanie przeznaczyć. Albo 2300 gdzieś plus minus 2300 na Samsunga Galaxy S23 [...] Urządzenia bardzo podobne. [...] rozmiarowo bardzo zbliżone bo 6,1 [...] Aparaty główne 50 megapikelowe, możliwość nagrywania filmów 8K, solidne głośniki, certyfikat wodoszczelności. Ogólnie seria S mała, bazowa to są bardzo solidne telefony i na ten moment S23 [...] bardzo dobrze wycenione też jeżeli chodzi o aktualizację. Biedy nie ma. W przypadku S23 te aktualizacje są krótsze, bo gdzieś tam jeszcze 2 tr lata zostały”
Samsung S23 wciąż stanowi wartościową propozycję dla użytkowników poszukujących funkcjonalnego smartfona. Oferuje on bardzo konkurencyjną jakość nagrywania filmów, dorównującą nawet nowszym modelom, a także solidne możliwości fotograficzne, z minimalnymi ustępstwami w trudnych warunkach oświetleniowych.
Jego największą zaletą jest atrakcyjna cena, którą można znaleźć znacznie poniżej 2500 zł, co czyni go dobrą opcją dla osób, dla których liczy się użyteczność, a nie najnowsze funkcje AI.
“Znaczy można go za dwa, dwa i pół tysiąca, poniżej dwójki, jak się postaracie, kupić.”
“Ale jeżeli traktujecie smartfony użytkowo, to... #jeszczedobry?”